Na przekór prześladowaniom…

W ostatnich miesiącach wiele słyszymy o islamie. Kontekst bywa różny, w ramach dialogu międzyreligijnego, o którym mówi papież w nagraniu i Intencji Papieskiej na styczeń bieżącego roku, przez pryzmat uchodźców, islam obecny jest w Europie, jego kształt bywa różny a rozwijająca się religia w bólach przystosowuje się mniej lub bardziej do warunków, jakie napotyka przy swojej ekspansji.

Styczniowy numer miesięcznika Znak przedstawia historię Państwa Islamskiego, samozwańczej, terrorystycznej i chyba precedensowej organizacji, której nie potrafimy umieścić w ramach i wizji naszego świata postrzeganego z perspektywy Europejczyka. Głównym tematem miesięcznika National Geographic (w lutym br.) jest także islam, jego różne oblicza i wiele ciekawych, nieznanych nam cech, które ciężko przenieść na grunt naszej mentalności. W ostatnich miesiącach zeszłego roku zdarzały się okazje do zbliżenia tego tematu, jak np. wrocławskie XXXI Ogólnopolskie Forum Młodych we Wrocławiu: Chrześcijanie i muzułmanie, od konfrontacji do dialogu, czy też Europejski Kongres w obronie chrześcijan w Krakowie, którego gośćmi byli: abp Joseph Coutts (arcybiskup Karaczi w Pakistanie), bp Kyrillos Kamal William Samaan (duchowny katolicki Kościoła obrządku koptyjskiego, biskup Asjutu w Egipcie) i bp Shlemon Warduni (biskup kurialny chaldejskiego patriarchatu Babilonu w Iraku).

Ciężkie chwile
Głos zabierają więc obserwatorzy wielkich zmian, jak i biorący w nich udział, także sporo ofiar doświadczających prześladowań, morderstw i utrudnień w codziennej egzystencji (jak choćby na terenach duszpasterzowania wspomnianych wyżej biskupów). W Iraku w 2014 roku przepędzono chrześcijan z ich starożytnego centrum w północnej części kraju, w którym chrześcijaństwo pojawiło się około 900 lat wcześniej niż w Polsce, bo już w I wieku. Pokolenie temu żyło tam 1,4 mlna chrześcijan, dziś – mniej niż 275 tysięcy, jak powiedział abp Bashar Warda z Irbil:

Czują, że państwo, w którym się urodzili, już ich nie kocha…

W stuosiemdziesięciomilionowym Pakistanie są regiony, w których osoby innego wyznania niż islam są zmuszane do przestrzegania prawa szariatu. W codziennych czynnościach i obowiązkach zdarza się wiele przypadków, w których niemuzułmanin jest piętnowany za odmienne poglądy czy wiarę. W Egipcie Koptowie, największa społeczność chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie, zderza się z utrudnieniami w budowie kościołów, relacjach – muzułmanka nie może poślubić chrześcijanina, konwertyci, którzy przechodzą na chrześcijaństwo mają problem z odnotowaniem tej zmiany w dowodzie, co pociąga za sobą kolejne utrudnienia, ponieważ egipskie prawo rodzinne jest oparte na religii i szariat dotyczy każdej rodziny, w której przynajmniej jeden rodzic jest muzułmaninem.

Pozytywne strony
W 630 roku miała miejsce ożywiona dyskusja między muzułmanami a chrześcijanami z Nadżranu w dzisiejszym Jemenie. Mimo różnic, Mahomet w swojej otwartości i gotowości rozmowy, zezwolił chrześcijanom na odmówienie modlitw w meczecie. W pierwszym okresie powstawania społeczności muzułmańskiej prorok zakazywał nawet przymusowego nawracania na islam ludności z zajętych terenów. Niecałe 1400 lat później, w 2007 roku, 138 uczonych muzułmańskich: „reprezentujących różne nurty, środowiska i ugrupowania, wspólnie zajęli pozytywne stanowisko wobec podstawowej prawdy wiary i zasad etycznych, które dzielą z chrześcijanami. Przygotowania i prace redakcyjne nad tekstem przyczyniły się do swego rodzaju dialogowego zjednoczenia muzułmanów. Połączone głosy świata muzułmańskiego, mówiące o miłości i dialogu, stanowią przeciwwagę dla krzyku ekstremistów i tych, którzy nawołują do przemocy i nienawiści. Przesłanie to, jest tym samym odpowiedzią na pytanie o zaangażowanie się w dialog międzyreligijny strony muzułmańskiej, której tak często zarzuca się bierność i zachowawczość. Ten dialog pomiędzy wyznawcami obu religii nie może być inspirowany strategią polityczną, lecz imperatywem teologicznym, ukształtowanym przez wiarę w Boga i miłość do Niego” (Adam Wąs SVD, „Więź” nr 1/2008).

Jak się odnaleźć?
Trudno przechodzić obojętnie wobec informacji o prześladowaniach, jeszcze trudniej zbudować jasny obraz wobec tak różnorodnej rzeczywistości, w której miesza się zło i śmierć z miłością człowieka do bliźniego. W tej samej kolejności przechodził przez życie św. Paweł, prześladowca chrześcijan i później Apostoł Narodów. Chrześcijaninowi oprócz aktywizmu, pomocy na miarę swoich możliwości, pozostaje chyba obok modlitwy nadzieja. Może wydawać się naiwna, ale czy jednak po piątku nie przychodzi w końcu niedziela?

Autor: kl. Karol Olejniczak

Więcej w 38. numerze Wiadomości Misyjnych. Można go otrzymać w parafiach Misjonarskich i kołach misyjnych.
Można go także zamówić w Sekretariacie Misyjnym i zostanie wysłany na wskazany przez Państwa adres.
Zamówienia składać za pośrednictwem poczty elektronicznej pisząc na adres: sekretariatmisyjny@misjonarze.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *